międzynarodowa z tłumaczeniem symultanicznym

6-7 czerwca 2024

Sens metafizyki / ontologii

Przedmiot, metoda, koncepcja, uzasadnienie, krytyka

Patronat merytoryczny:

Organizator konferencji

Wyższa Szkoła Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach zaprasza na konferencję, która odbędzie się w Katowicach oraz online.

na stronie WSZOP

Data: 6-7 czerwca 2024 r. 

Miejsce: Katowice, ul. Bankowa 8 i online (aplikacja Teams)

Język: polski, angielski (tłumaczenie symultaniczne)

Regulamin: plik PDF

Rejestracja uczestników: 31.05.2024 (bez referatu)

Zgłoszenie artykułu: 30.06.2024

Przesłanie artykułu: 30.09.2024

Wpłata za konferencję: 31.05.2024

Wpłata za artykuł: 30.06.2024

Opłata za udział w konferencji obejmuje koszty jej organizacji, materiały konferencyjne, catering w obu dniach konferencji. Opłata za publikację obejmuje wydanie papierowej wersji monografii złożonej z artykułów pokonferencyjnych.

Stacjonarnie

Udział z referatem – 150 zł

Udział bez referatu – 150 zł

Online

Udział z referatem – 100 zł

Udział bez referatu – 0 zł

Zgłoszenie artykułu do publikacji – 150 zł

nr konta: 10 1140 1078 0000 4048 1400 1041 (mBank)

Wyższa Szkoła Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach
ul. Bankowa 8
40-007 Katowice

tytuł wpłaty: imię i nazwisko – Sens metafizyki

termin wpłaty: do 7 maja 2024 r.
można też osobno wpłacić za publikację artykułu do 30 czerwca 2024 r.

Program

I dzień / 6.06.2024 (czwartek)

9:00-9:15 Rozpoczęcie / aula

9:15-10:00 Wykład / aula

Ontologia, logika i modalności

prof. dr hab. Jan Woleński (online)

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie

Ontologia zajmuje się modalnościami jako sposobami bycia – konieczność, możliwość i przypadkowość są rozumiane jako modalności ontologiczne. Logika modalna studiuje modalności logiczne. Powstaje pytanie, jaki jest stosunek pomiędzy oboma rodzajami tych pojęć. Postulat, że zachodzi w tym wypadku jakiś „izomorfizm” (cudzysłów zaznacza, że jest to tylko intuicja) jest dość zrozumiały. Mielibyśmy wtedy do czynienia z ontologią formalną ufundowaną na bazie logiki modalnej (Ingarden rozumiał ontologię formalną jako badanie czystych możliwości, bardziej podstawowe od logiki). Tradycyjnie odróżnia się modalności de dicto odnoszone do zdań, np. jest konieczne, że Pa) od modalności de re, np. P przysługuje z konieczności przedmiotowi a. Jest jednak rzeczą sporną, czy modalności de dicto i de re są zawsze równoważne. Jeśli przez konieczność rozumie się atrybut czysto logiczny, to formuła „konieczne, że A” jest prawdziwa, jeśli A jest twierdzeniem logiki. Nie jest jednak do końca jasne, co wtedy, gdy A nie jest prawem logiki. To znaczy, że nawet w przypadku modalności de dicto pojawia się problem interpretacji pozalogicznej. Jeszcze bardziej poważna trudność ma miejsce w wypadku modalności de re. Przypuśćmy, że powiadamy „to, że A jest konieczne”. Z tego wynika niemożliwość tego, że nie-A. Jak jednak to pojmować? Czy jako to, że stan rzeczy nie-A nie istnieje, bo jest niemożliwy czy jakoś inaczej? Z drugiej strony, trudno obejść się w ontologii bez modalności. Jeśli tak, to z każdym użyciem modalności ontologicznych trzeba skorelować zbiór zasad, do których relatywizujemy kategorie modalne. Ogólny schemat byłby taki „A jest konieczne z uwagi na Z”, gdzie Z jest owym zbiorem zasad, konieczność logiczna byłaby absolutna, a inne relatywne.            

10:00-10:45 / aula

Ontologia i metafizyka. Metody i narzędzia

dr hab. Janusz Kaczmarek (stacjonarnie)

Uniwersytet Łódzki

Sądzę, że problem metod i narzędzi stosowanych w filozofii, w tym w ontologii, ontologii formalnej i filozofii w ogóle, jest przez filozofów (także polskich) niedoceniany. Przedstawię zatem pewne sprawy dotyczące tych problemów. Po pierwsze, spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czym jest metoda; po drugie, podam odpowiedź na pytanie, czym są narzędzia filozoficzne/ontologiczne? W dalszej części pokażę, na czym polegają narzędzia ontologiczne takie, jak a) formalizowanie, b) deformalizowanie, c) specjalizacja i d) generalizacja (są to narzędzia/operacje, na które wskazywał m. in. Husserl). Zwrócę też uwagę na pewne ogólne metody, a do nich należą a) metoda parafraz Ajdukiewicza, b) metoda eksplikacji Carnapa, c) wiele jeszcze innych metod analitycznych i d) metoda twierdzeń formalnych i interpretacyjnych, która jest mojego autorstwa. Przy okazji wspomnę o hermeneutyce logicznej Wolniewicza oraz o proponowanej przeze mnie hermeneutyce topologicznej. Pokażę też stosowne twierdzenia o charakterze formalnym, które wyjaśniają, dlaczego hermeneutyka logiczna, hermeneutyka topologiczna i twierdzenia interpretacyjne są ważne.

10:45-11:30 / aula

Ontologia i metafizyka w rozumieniu Nicolaia Hartmanna. Przykład wykorzystania we własnych badaniach

dr Alicja Pietras (stacjonarnie)

Uniwersytet Śląski w Katowicach

Celem referatu jest przedstawienie Hartmannowskiego rozumienia ontologii i metafizyki, zwłaszcza w ich relacji do nauk szczegółowych. W pierwszej części wystąpienia przedstawię historyczne stanowisko Hartmanna na temat znaczenia i roli ontologii i metafizyki. Druga część będzie prezentacją moich własnych badań dotyczących ontologii nauk społecznych (socjologii oraz psychologii poznawczej) jako przykładu współczesnej próby wykorzystania projektu Hartmanna.

10:00-10:45 / sala 022

Metoda metafizyki a realizm

ks. dr hab. Tomasz Duma (online)

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II

Wystąpienie rozpocznę od zarysowania znaczenia namysłu nad metodą metafizyki, podkreślając, że metoda w dużej mierze wyznacza specyfikę tej dziedziny, umożliwiając m.in. określenie przedmiotu oraz podstawowych celów tego rodzaju poznania. Następnie uwagę skupię na powiązaniu metody metafizyki z tym, co można nazwać „pierwotnym doświadczeniem poznawczym”, w którym to doświadczeniu chodzi o pierwsze, najbardziej podstawowe akty poznawcze, rozstrzygające o zachodzeniu relacji poznawczej, będącej swoistym „stykiem” poznającego podmiotu z poznawanym bytem. Analiza „pierwotnego doświadczenia poznawczego” pozwoli wydobyć kilka jego istotnych właściwości, których nie sposób pominąć, jeśli poznanie metafizyczne ma zachować realizm. Konsekwentnie zatem, właściwości te muszą cechować także metodę metafizyki, jeśli ma ona realizować realistyczne poznanie metafizyczne, jak też służyć wyjaśnianiu podstaw poznania metafizycznego, o szerzej mówiąc, podstaw poznania ludzkiego. Na zakończenie przedstawię zręby propozycji tak pojętej metody metafizyki opracowanej przez polskiego filozofa M. A. Krąpca, uwydatniając jej swoiste novum.

10:45-11:30 / sala 022

Realizm i antyrealizm w filozofii historii. Próba klaryfikacji

dr Piotr Kowalewski Jahromi (stacjonarnie)

Uniwersytet Śląski

Intuicyjnie przeszłość jest tym czego już nie ma i co nie należy do teraźniejszości lub przyszłości. Z drugiej strony odwołania do tej przeszłości stanowią podstawę nie tylko naszych działań w teraźniejszości lub przyszłości, ale również określają naszą tożsamość. Nie może zatem dziwić, że przeszłość jest przedmiotem analiz wielu nauk, które właśnie z tego powodu, że zajmują się przeszłością określamy czasem jako historyczne. Historycy sami nie za często zadają sobie pytanie o formę istnienia badanej przez nich rzeczywistości minionej lub o jej ostre oddzielenie od teraźniejszości. W ostatnich latach spór między realistami i antyrealistami historycznymi rozgorzał na nowo, ale należy stwierdzić, że oba stanowiska nie są zbliżone do naszego ich intuicyjnego rozumienia tych terminów. W tej sytuacji próba klaryfikacji tych stanowisk i potencjalnych konsekwencji ich przyjęcia wydaje się wskazana.

11:30-12:00 Przerwa kawowa

12:00-12:45 / aula

Hipotetyczność metafizyki na przykładzie metafizyki procesu A.N. Whiteheada

dr Bogdan Ogrodnik (stacjonarnie)

Towarzystwo Metafizyczne im. A.N. Whiteheada

Hipotetyczny status metafizyki wydaje się trudnym do przyjęcia w kontekście historii poszukiwań wiedzy pewnej o świecie jaką miała mieć filozofia pierwsza. Tym niemniej w czasach, gdy tak dużo dowiedzieliśmy się o świecie, o sobie, w tym o języku, w którym opisujemy i wyjaśniamy świat, że takie stanowisko jest anachronizmem. Nie znaczy to, że znaczenie filozofii pierwszej maleje, ale że dopuszczalna (czy wręcz oczywista) jest modyfikacja jej przedmiotu metafizyki oraz metod jego badania. W wystąpieniu przedstawię, jak hipotetyczność metafizyki opisuje Alfred North Whitehead oraz jak można to stanowisko wzmocnić proponując wyznaczenie przedmiotu i metody metafizyki poprzez analogię proporcjonalności fizyki do matematyki.

12:45-13:30 / aula

Idee w ujęciu dynamicznym

dr Bartłomiej Skowron (online)

Politechnika Warszawska

W referacie przedstawię, jak w ramach dynamicznej teorii idei, którą rozwijam od kilku lat, łączą się ze sobą idee. Dokładniej mówiąc przedstawię kilka prostych przykładów złożeń składników zawartości idei na różnych poziomach szczegółowości, od bardzo „konkretnych” przypadków, do bardziej złożonych i „abstrakcyjnych”. Następnie wskażę na przykłady złożeń samych idei oraz grup idei, a także na przykłady złożeń poszczególnych przedmiotów podpadających pod te idee. Tezą referatu jest stwierdzenie, że niezależnie od poziomu rozważań, dają się odnaleźć te same zasady złożeń. To w konsekwencji prowadzi do metafizycznego stwierdzenia, że to właśnie te uniwersalne zasady złożeń stanowią istotę dynamiki idei. Będę argumentował za tezą, że świat idei to w istocie świat dynamicznych kompozycji. W ramach uwierzytelnienia dynamiczno-kompozycyjnego podejścia do teorii idei, przywołam kilka zastosowań naukowych zasad kompozycji, a w tym wykorzystanie złożeń diagramów w kategoryjnej mechanice kwantowej autorstwa Boba Coecke i współpracowników.

12:00-12:30 / sala 022

Trzy podejścia do podobieństwa rodzinnego: semantyka, syntaktyka i teoria własności

Bartosz Tomasz Żak (stacjonarnie)

Uniwersytet Jagielloński

Zaproponowany przez Wittgensteina koncept podobieństwa rodzinnego stanowi przedmiot rozbieżnych odczytań, różniących się od siebie zarówno w aspekcie sugerowanej przez interpretatorów mocy eksplanacyjnej, jak i oddalenia względem źródłowego sformułowania. Celem prezentacji jest przegląd sposobów wykorzystania koncepcji podobieństwa rodzinnego w modelach teoretycznych oraz pokazanie jak określone strategie prowadzą do rozwinięcia tego pomysłu w koherentne propozycje filozoficzne. Moją intencją jest przestawienie podobieństwa rodzinnego jako uniwersalnego narzędzia teoretycznego, a poszczególnych strategii interpretacyjnych jako uprawnionych sposobów wykorzystania go, tym samym podjęcie się obrony powszechnie krytykowanej interpretacji R. Bambrouha. Będę argumentował, że odejście od źródłowego sposobu sformułowania problemu w stronę konkretyzacji na rzecz bardziej szczegółowych zastosowań, stanowi posunięcie nie tylko korzystne, ale i zamierzone lub przynajmniej przewidziane przez autora. Wywód dążyć będzie do stwierdzenia, że pełne wykorzystanie potencjału podobieństwa rodzinnego wymaga rozwinięcia tej koncepcji w obrębie trzech obszarów: semantyki (E. Rosch, C. Mervis), syntaktyki (K. Campbell, N. Griffin) i teorii własności (R. Bambrough).

12:30-13:00 / sala 022

Kryterium identyczności a zasada indywiduacji – zależności między istotą i identycznością

Milena Żydek (online)

Uniwersytet Warszawski

Kryteria identyczności są w metaontologii rozumiane jako metafizyczne zasady gwarantujące identyczność bytów danego rodzaju. Ich przykłady sugerują, że kryteria mają postać równoważności między relacją identyczności a relacją kryterialną. W literaturze rzadko kiedy podnosi się kwestię postaci zależności zachodzącej między identycznością a relacją kryterialną. Można jednak wskazać dwie propozycje takiej relacji wiodące do problemu indywiduacji. Jedną z nich rozwija Kit Fine (Identity Criteria and Ground, 2016), interpretując kryteria jako określające zachodzenie relacji fundowania identyczności przez relację kryterialną. Na gruncie jego koncepcji powstaje jednakże inny problem – zależności istoty, rozumianej jako definicja realna, od identyczności. Z kolei Fabrice Correia (Grounding, Essence, and Identity, 2017) uzależnia zarówno istotę, jak i konieczność, od ogólnej identyczności. Jak wskazuje Correia, jego propozycja wpisuje się w zwyczaj utożsamiania istoty z identycznością, jednocześnie ograniczając ich powiązanie – tylko istota ogólna może być utożsamiona z identycznością ogólną. Tym samym skutecznie przerywa inny zwyczaj, na który zwraca uwagę Hector-Neri Castañeda (Indivuduation and Non-Identity: A New Look, 1975) – utożsamiania kryterium identyczności z zasadą indywiduacji. W moim wystąpieniu chciałabym pokazać, że problem zależności relacji identyczności i relacji kryterialnej można rozstrzygnąć przy odwołaniu do indywiduacji jako fundamentalnej i równoważnej istocie ogólnej. Można zatem przyjąć, że, z jednej strony, fundowanie zachodzi od identyczności do relacji kryterialnej. Z drugiej strony, relacja kryterialna funduje identyczność, nie przenosząc związku fundamentalności, ale za to umożliwiając wyjaśnianie identyczności.

13:00-13:30 / sala 022

Zagadnienie kryteriów istnienia

Maciej Raźniak (stacjonarnie)

Uniwersytet Warszawski

Wśród klasycznych problemów filozofii napotykamy tematy jednoznacznie zaliczające się do epistemologii, takie jak status wiedzy, prawdy oraz uzasadnienia, ale także zagadnienia o wyraźnie metafizycznym zabarwieniu, by wymienić choćby kwestie przyczynowości czy natury uniwersaliów. Niemniej w ogromie spraw zajmujących filozofów nie brakuje wątków, w wypadku których szafowanie etykietami „ontologiczny” i „epistemologiczny” nie oddaje istoty sprawy, a wręcz grozi jej spłyceniem. Kilka poszlak wskazuje, że wypowiedziana groźba wisi nad jednym z zagadnień składających się na szeroko pojętą problematykę istnienia, a mianowicie – nad zagadnieniem kryteriów istnienia.

Wyjątkowość problemu kryteriów istnienia najlepiej widać, gdy rozważymy przedmiot i metodę badań prowadzonych w owych dziedzinach. Z jednej strony zagadnienia kryteriów istnienia nie należy utożsamiać z typowo metafizycznym problemem definicji istnienia (znaczenia słowa „istnieć”), ponieważ rzeczone kryteria angażują pojęcia i metody tradycyjnie łączone z teorią poznania. Również najczęściej spotykany podział kryteriów na obserwacyjne, eksplanacyjne i teoretyczne powiela schematy znane z epistemologii. Z drugiej strony trudno pominąć fakt, że zdobywana za pośrednictwem kryteriów wiedza dotyczy istnienia, a co za tym idzie – jej zasięg jest zależny od założeń metafizycznych. 

Wymienione okoliczności, a przede wszystkim – fakt, że zagadnienie kryteriów istnienia łączy w sobie pierwiastki metafizyki i epistemologii, sprawia, iż odnośna problematyka jest niezwykle wdzięcznym, choć rzadko podejmowanym, przedmiotem badań. Niniejszy referat stawia sobie za cel poruszenie dwóch wymiarów refleksji nad tytułowym zagadnieniem, które – o ile nam wiadomo – nie były dotąd dyskutowane. Po pierwsze, podejmiemy się zrekonstruowania motywacji przyświecających badaniom nad kryteriami istnienia. Po drugie zaś, rozważymy, w jakim stopniu rozstrzygnięcia na polu epistemologii i metafizyki oddziałują na zagadnienie kryteriów.

13:30-14:30 Obiad

14:30-15:15 Wykład / aula

Platonism and Quantification / Platonizm i kwantyfikacja

prof. Peter van Inwagen (online)

University of Notre Dame, Duke University, United States

Quine has said, “Mathematics . . . , and applied mathematics at that, is up to its neck in universals; we have to quantify over numbers of all sorts, functions, and much else.” And this statement can hardly be disputed—provided Quine was right about the meaning of the quantifiers and the variables they bind. Whether he was is a question that belongs not to logic but to the philosophy of logic. In this talk, I provide a philosophical analysis of quantifiers and variables that implies that Quine was right about their meaning and thus right to say that mathematics, even applied mathematics, is up to its neck in universals. I will also briefly discuss other uses of this analysis, such as its implications for a puzzle concerning variables that has been raised by Kit Fine.

Quine powiedział: „Matematyka… i to matematyka stosowana, jest po szyję w uniwersaliach; musimy kwantyfikować liczby wszelkiego rodzaju, funkcje i wiele innych”. Trudno podważyć to stwierdzenie – pod warunkiem, że Quine miał rację co do znaczenia kwantyfikatorów i zmiennych, które wiążą. To, czy miał rację, jest pytaniem, które nie należy do logiki, ale do filozofii logiki. W tym wykładzie przedstawię filozoficzną analizę kwantyfikatorów i zmiennych, która sugeruje, że Quine miał rację co do ich znaczenia, a tym samym rację, twierdząc, że matematyka, nawet matematyka stosowana, jest po szyję w uniwersaliach. Pokrótce omówię również inne zastosowania tej analizy, takie jak jej implikacje dla zagadki dotyczącej zmiennych, która została podniesiona przez Kita Fine’a.

15:15-16:00 / aula

Starting a Step Back: Redirecting Metaphysics / Rozpoczęcie kroku wstecz: przekierowanie metafizyki

prof. Amie L. Thomasson (online)

Dartmouth College, Thornton (Colorado), United States

Metaphysics traditionally answers questions such as ‘Are there properties, universals, numbers, composite artifacts, fictional characters…?’ ‘(If so), what are they like? How are they related to minds, physical objects, etc.? Does ‘positing’ these things add explanatory power to our theories?’… In this paper I will argue that we should begin our questioning back a step, and begin by asking: “How does talk of properties, numbers, … enter language, and what functions does it serve?” For doing so (I will argue) enables us to reevaluate many classic metaphysical debates, to reassess prominent criteria used in metaphysics, and to redirect metaphysics to more fruitful pursuits.

Metafizyka tradycyjnie odpowiada na pytania takie jak: „Czy istnieją własności, uniwersalia, liczby, złożone artefakty, fikcyjne postacie…?” „(Jeśli tak, to), jakie one są? W jaki sposób są one powiązane z umysłami, obiektami fizycznymi itp.?” „Czy ‘zakładanie’ tych rzeczy dodaje mocy wyjaśniającej naszym teoriom?”… W tym referacie będę argumentował, że powinniśmy rozpocząć od kroku wstecz i zacząć od pytania: „W jaki sposób mowa o właściwościach, liczbach, … pojawia się w języku i jakie funkcje spełnia?” To bowiem (jak będę argumentowała) pozwala nam na ponowną ocenę wielu klasycznych debat metafizycznych, na ponowną ocenę ważnych kryteriów stosowanych w metafizyce i na przekierowanie metafizyki na bardziej owocne aktywności.

16:00-16:45 / aula

Inquiry and indeterminacy / Dociekanie i nieokreśloność

prof. Boris Kment (online)

Princeton University, (New Jersey), United States

Recent metaphysics has seen a surge of interest in grounding or metaphysical explanation, which is most commonly understood as a non-causal explanatory relation that holds between non-fundamental facts and the more fundamental facts that give rise to them. I argue that certain compelling principles of grounding, combined with plausible ontological assumptions, give us reasons to reject the Law of Excluded Middle (LEM). The failure of LEM reflects the fact that reality is incomplete, in the sense that some questions cannot be answered. We can settle such questions only by ruling out every possible answer. On the resulting view, a metaphysical theory is not simply a set of claims about the world, but a pair of such sets: the set of claims that are part of the theory and the set of claims ruled out by it. A theory can rule out a claim without entailing its negation.

W ostatnich latach w metafizyce nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania ugruntowaniem lub wyjaśnieniem metafizycznym, które jest najczęściej rozumiane jako nieprzyczynowa relacja wyjaśniająca, która zachodzi między niefundamentalnymi faktami a bardziej fundamentalnymi faktami, które je powodują. Argumentuję, że pewne przekonujące zasady ugruntowania, w połączeniu z wiarygodnymi założeniami ontologicznymi, dają nam powody do odrzucenia prawa wyłączonego środka (PWŚ). Niepowodzenie PWŚ odzwierciedla fakt, że rzeczywistość jest niekompletna, w tym sensie, że na niektóre pytania nie można odpowiedzieć. Możemy rozstrzygnąć takie pytania tylko poprzez wykluczenie każdej możliwej odpowiedzi. Zgodnie z tym poglądem teoria metafizyczna nie jest po prostu zbiorem twierdzeń o świecie, ale parą takich zbiorów: zbiorem twierdzeń, które są częścią teorii i zbiorem twierdzeń wykluczonych przez nią. Teoria może wykluczyć twierdzenie bez pociągania za sobą jego negacji.

15:15-16:00 / sala 022

Filozofia końca. Czy solipsysta może popełnić samobójstwo?

ks. dr hab. Adam Olszewski (online)

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie

Najpierw przedstawię cale spektrum rozumień solipsyzmu jako doktryny ontologicznej. Następnie przyjmę pewne rozumienie solipsyzmu, dokładniej to, które w literaturze nazywane jest solipsyzmem momentu teraźniejszego, i uważane za jednie spójne i sensowne. Potem spróbuję sformułować argument przeciwko tej wersji solipsyzmu. Przytaczam niektóre wyniki badań filozoficznych przeprowadzonych w obrębie różnych systemów filozoficznych, kute mają szczególne odniesienie do analizy „momentu teraźniejszego” i wykorzystuję je w swojej argumentacji. Następnie buduję główny argument o niemożliwości zakończenia istnienie solipsysty. Niemożność ta ma częściowo rację logiczną. Mówiąc skrótowo, solipsysta nie potrafi ująć zakończenia swej egzystencji, jako osobne zdarzenia pojawiającego się w jego doświadczeniu wewnętrznym. Przy tej okazji rozważę różne rozumienia pojęcia zakończenia.

16:00-16:45 / sala 022

O znaczeniu metafizyki dla etyki

dr Piotr Rosół (stacjonarnie)

Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej

Różne sposoby rozumienia dobra i innych wartości etycznych pozostają zakorzenione w myśleniu o świecie i sposobach rozumienia rzeczywistości. Poprzez odwołanie się do podziału sposobów myślenia metafizycznego zaproponowanych przez Tadeusza Czeżowskiego referat będzie starał się bronić tezy o silnym wpływie założeń metafizycznych na sposób rozumienia etyki. Czeżowski wyróżniał metafizyki aksjomatyczne, intuicyjne i indukcyjne.

Metafizyczne myślenie o charakterze aksjomatycznym będzie prowadziło do poszukiwania podstawowych zasad etycznych oraz wyprowadzania z nich wniosków dotyczących bardziej szczegółowych kwestii wartościowania poszczególnych zachowań czy wyróżniania wartości pochodnych od podstawowej zasady etycznej.

Przekonanie o znaczeniu poznania intuicyjnego i metafizycznej dostępności wiedzy o świecie zakorzenionej w intuicjach będzie skutkowało pojmowaniem etyki jako sposobu na ujęcie w pojęciach wartościowania, które jest dostępne dzięki intuicyjnemu wejrzeniu w siebie, np. poprzez zmysł moralny czy sumienie. Ewentualnie tak rozumiana etyka intuicjonistyczna może się także odwoływać do holistycznych ujęć, w ramach których intuicja nie dotyczy oglądu wewnętrznego, a raczej związków z innymi ludźmi czy ze światem, którego jesteśmy częścią. Cechą wspólną obu ujęć będzie przekonanie, że etyczne wartościowanie, może opierać się na intuicyjnym rozumieniu relacji podmiotu z rzeczywistością.

Metafizyka indukcyjna zakłada skończony charakter ludzkiej wiedzy o świecie oraz uznaje, że to ciągła interakcja między człowiekiem a rzeczywistością pozwala na doskonalenie ludzkiej wiedzy o rzeczywistości. Teoria sprawdzana i testowana w praktyce prowadzić może do ukształtowania się doskonalszej teorii. Takie rozumienie rzeczywistości pozwala na zaakceptowanie niedomkniętego charakteru etyki, pozostawia przestrzeń na rozwój etyki jako dziedziny wiedzy, związanej z innymi gałęziami poznania, a nie rozumianej tylko i wyłącznie jako dział filozofii.

16:45-17:00 Przerwa kawowa

17:00-18:00 Panel dyskusyjny / sala 022

Czy współczesny metafizyk/ontolog powinien stawiać sobie pytanie „co istnieje?”

rozmowę z uczestnikami konferencji prowadzi dr Rafał Katamay (stacjonarnie/online)

II dzień / 7.06.2024 (piątek)

9:00-9:45 Wykład / aula

Duch i natura – fragmenty medytacji

prof. dr hab. Stanisław Judycki (online)

Uniwersytet Gdański

Wystąpienie będzie poruszało następujące kwestie: (1) Jak należy zinterpretować relację pomiędzy filozofią przyrody a filozofią nauk przyrodniczych? (2) Jakie pojęcia natury można wyróżnić w opozycji do pojęcia ducha? (3) Czy naturę, lub natury, da się zinterpretować jako zbiór (zbiory) ‘inkarnowanych’ uniwersaliów pozamatematycznych i matematycznych? (4) Na czym polegają ‘dążenia’ ducha i na czym polega ‘obcość’ natury w stosunku do ducha? (5) Czy istnieje eschatologiczna możliwość przezwyciężenia opozycji ‘duch – natura’?

10:00-10:45 / aula

Absconditeizm. Metafizyka Bożej ukrytości

ks. dr hab. Miłosz Hołda (online)

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie

Uważne przyjrzenie się współczesnej dyskusji poświęconej tematowi „Boga ukrytego” pozwala na podjęcie próby sformułowania specyficznej „metafizyki Bożej ukrytości”. Dyskusja ta ma trzy odsłony. Pierwsza, zapoczątkowana przez „argument z ukrytości” zaproponowany przez Johna Schellenberga, toczy się wokół pytania o to, dlaczego Bóg nie jest bardziej jawny w relacjach z ludźmi. Istotę drugiej, mającej miejsce w ramach filozofii i teologii „po Auschwitz”, można wyrazić pytaniem: „dlaczego Bóg nie jest bardziej jawny w dziejach?”

O „Bogu ukrytym” dyskutuje się także w kontekście nauki. Nie chodzi jednak o to, co dzieje „wewnątrz” nauki, lecz o to, co ma miejsce na jej „obrzeżach”, gdzie stawia się pytania o poja-wiające się w naszym rozumieniu rzeczywistości „luki” o charakterze „metafizycznym”, „epistemologicznym” czy „aksjologicznym”. Podstawowe pytanie, do jakiego sprowadzić można tę dyskusję, brzmi: „dlaczego Bóg nie jest bardziej jawny w przyrodzie?” Co ważne, we wszyst-kich trzech odsłonach dyskusji pojawiają się argumenty na rzecz tezy, iż żadne wyjaśnienie rzeczywistości, które całkowicie wyklucza istnienie Boga (a przynajmniej jakiegoś rodzaju „transcendencji”), nie jest zadowalające. We wszystkich znaleźć można także wyrazy przekonania, że tym, czego potrzebujemy w obliczu problemów z Bożą jawnością, jest dążenie do odkrycia „prawdziwego Boga – ostatecznej rzeczywistości takiej, jaką ona jest”.

W niniejszym wystąpieniu zamierzam zaproponować potraktowanie trzech odrębnych dyskusji nad Bożą ukrytością jako przejawów jednego, głębszego problemu ukrytości Boga. Wszystkie pytania, jakie pojawiają się w trzech odsłonach sporu o ukrytość, są wersjami jedne-go, podstawowego pytania: „dlaczego Bóg nie jest bardziej jawny?” Odpowiedź na to najogólniejsze pytanie, jakiej zamieram udzielić, przybiera postać metafizyki, którą w nawiązaniu do znanego z tłumaczenia Wulgaty fragmentu Księgi Proroka Izajasza („Vere tu es deus absconditus”) nazywam absconditeizmem. Jej kluczowym elementem jest teza o ‘trzykroć ukrytym Bogu”.

Przedstawię argumenty na rzecz tezy, iż dzięki absconditeizmowi nie tylko zyskujemy hipotetyczny wgląd w metafizyczną podstawę świata, lecz jednocześnie zyskujemy przynajmniej częściową odpowiedź na pytanie, skąd biorą się problemy z Bożą ukrytością. Pokażę również, dlaczego tak rozumiana metafizyka Bożej ukrytości jest dobrym punktem odniesienia dla współczesnych dyskusji toczących się w różnych obszarach filozofii.

10:45-11:30 / aula

Pozaanalityczne narzędzia formułowania i uzasadniania twierdzeń na gruncie metafizyki analitycznej

dr hab. Mariusz Grygianiec (online)

Uniwersytet Warszawski

We współczesnej metafizyce analitycznej w uzyskiwaniu określonych rezultatów intelektualnych korzysta się z wielu szczegółowych metod i zabiegów. Z jednej strony wykorzystuje się szeroko pojęte narzędzia analizy logicznej (pojęciowej i argumentacyjnej), zabiegi definicyjne, eksplikacyjne czy parafrazy, z drugiej zaś – sięga się po procedury, które same w sobie nie posiadają stricte analitycznego charakteru (np. odwołanie się do eksperymentów myślowych, poszukiwanie warunków prawdziwości twierdzeń czy określanie kryteriów tożsamości). Owa druga grupa zabiegów jest o tyle interesująca, że wyniki uzyskane na jej podstawie nie zależą wyłącznie od roztrząsań nad znaczeniem pojęć czy poprawnością formalną rozumowań. Wystąpienie ma za zadanie dokonanie przeglądu wspomnianych technik oraz zaproponowanie wstępnej, relacjonistycznej ich interpretacji.

10:00-10:45 / sala 022

Jedność w mistyce i w metafizyce

dr Andrzej Serafin (stacjonarnie)

Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie

Przez tysiąclecia mistycy w różnych kulturach donosili o głębokim doświadczeniu jedności, o zjednoczeniu się z pojedynczą, wszechogarniającą rzeczywistością. Współczesne badania doświadczeń mistycznych dowodzą, że ich wspólną cechą jest świadomość jedności wszelkiego istnienia, „poczucie ostatecznej, niezmysłowej jedności wszystkich rzeczy” (W. T. Stace), gdzie „człowiek staje się jednością z absolutem i staje się świadomy swej jedności” (W. James). Sposób, w jaki mistycy opisują poczucie jedności z wszystkimi rzeczami, świadomość jedności, w której podmiot przekracza różnicę od przedmiotu, współbrzmi z metafizyczną koncepcją jedności sformułowaną przez Plotyna, zacierającą granice między obserwatorem a obserwowanym, gdzie „widzący i widziany nie są dwoma, lecz jednym”. Osiągnięcie takiego wglądu chciałbym utożsamić z synoptycznym celem platońskiej i heglowskiej dialektyki. Prezentacja pokaże uniwersalność tego jednoczącego spojrzenia, ukazując konceptualizację tego doświadczenia w chrześcijaństwie, islamie, sufizmie, taoizmie oraz tradycji filozoficznej metafizyki. Na koniec przeanalizowane zostaną filozoficzne implikacje jednoczącego wglądu. W oparciu o Heglowskie pojęcie „jednej myśli, jednej rzeczywistości” jako podstawy filozofii wykażę, w jaki sposób mistyka jedności stanowi rdzeń metafizycznego dyskursu filozofii, jego przeddyskursywną zasadę.

10:45-11:30 / sala 022

Jednoznaczność pojęcia bytu w filozofii Jana Dunsa Szkota

mgr Adam Paweł Rosłan (stacjonarnie)

Uniwersytet Warszawski

Referat dotyczy podstaw metafizyki Jana Dunsa Szkota (1266-1308) najwybitniejszego franciszkańskiego scholastyka autora ogromnej syntezy metafizyczno-teologicznej. W referacie mam zamiar skupić się przede wszystkim na źródłach jego jednoznacznego pojęcia bytu i metafizycznych konsekwencjach tego faktu dla jego filozofii i teologii. Jednoznaczne pojęcie bytu Jana Dunsa Szkota już w średniowieczu stało się głównym opozycyjnym stanowiskiem wobec doktryny sformułowanej przez Tomasza z Akwinu. Jako, ze pojęcie bytu jest absolutnie kluczowe i fundamentalne w każdym systemie metafizyki klasycznej jednoznaczność tego pojęcia w ujęciu Doktora Subtelnego wywarła znaczący wpływ na wszystkie działy jego filozofii i teologii (koncepcja Boga, stwarzania, antropologia, kosmologia a nawet etyka i teoria łaski). Na gruncie polskim filozofia i teologia Jana Dunsa Szkota wciąż jeszcze jest zbyt mało znana i dyskutowana w stosunku do jej rangi i wpływów w perspektywie historycznej, dlatego czymś zasadnym wydaje się wystąpienie z referatem na jej temat na konferencji naukowej celem poddania tej koncepcji merytorycznej i eksperckiej dyskusji.

11:30-12:00 Przerwa kawowa

12:00-12:45 / aula

Klika uwag o uprawianiu ontologii (głównie analitycznej)

dr hab. Maciej Dombrowski (online)

Uniwersytet Wrocławski

Ontologia, mimo obwieszczanych co jakiś czas kryzysów lub nawet końca, jest nadal żywym i bogatym działem filozofii. Ma ona jednak swoje dyskusyjne obszary i na nie chciałbym zwrócić uwagę. Przedstawię listę zagrożeń i wyzwań, przed którymi stoi współcześnie uprawiana ontologia. Przedmiotem mojego namysłu będzie szczególnie ontologia uprawiana w nastawieniu analitycznym. Na bazie uwag krytycznych zostanie zarysowany program pozytywny. Można go streścić w haśle ontologii umiarkowanie naturalistycznej opartej na krytycznym realizmie i pluralizmie metodologicznym.

12:45-13:30 / aula

Czy esse u Tomasza z Akwinu to tylko metafora?

ks. dr hab. Wojciech Grygiel (stacjonarnie)

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie

Wiele kluczowych koncepcji metafizycznych, takich jak substancja, jest metaforycznych, ponieważ angażują one proste intuicje fizyczne, aby umożliwić zrozumienie fundamentalnych bytów rzeczywistości. Rozwój współczesnej fizyki, która opiera się na abstrakcyjnych strukturach matematycznych jako swoim głównym narzędziu pojęciowym, doprowadził do zmiany przekonania o tym, co leży u podstaw najbardziej podstawowej struktury wszechświata: z ontologii substancji na ontologię struktur. Poprzez wykorzystanie zaawansowanych argumentów z fizyki, nauk kognitywnych i filozofii nauki proponowane studium ma na celu wykazanie, że klasyczna tomistyczna różnica między esse a essentia jest jedynie metaforą, która ujmuje zdolność praw natury do tworzenia struktur i obiektów wykazujących wysoki stopień uporządkowania. To podejście nie neutralizuje jednak problemu początku istnienia, tak jak rozumiał to Tomasz z Akwinu, ale przenosi go na początek istnienia rzeczywistości przygodnej jako całości.

12:00-12:30 / sala 022

Metafizyka wobec wyzwania Wittgensteinowskiego kwietyzmu

mgr Daniel Milewski (stacjonarnie)

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie

Celem niniejszego wystąpienia jest znalezienie odpowiedzi na pytanie o zakres antymetafizycznych roszczeń tak rozumianego kwietyzmu oraz zbadanie, w jaki sposób zwolennik metafizyki rozumianej tradycyjnie może się do niego odnieść. W tym celu korzystam z typologii Wittgensteinowskiego kwietyzmu zaproponowanej przez Thomasa Spiegela, który wyróżnia cztery odmiany: lokalną, uniwersalną, terapeutyczną i anty-teoretyczną. Wskazuję, że ta ostatnia odmiana jest najbardziej spójna i filozoficznie interesująca, a jej roszczenia antymetafizyczne są najbardziej ograniczone. Następnie proponuję wstępne wyodrębnienie czterech postaw, jakie zwolennik metafizyki tradycyjnej może przyjąć wobec Wittgensteinowskiego kwietyzmu: ignorowanie (kwietyzm nie wymaga odpowiedzi), przyjęcie wersji silnej (anty-metafizycyzm), przyjęcie wersji słabej (anty-teoretycyzm) oraz obronę (argumentowanie przeciwko kwietyzmowi lub za wartością metafizyki). Kolejno przedstawiam wybrane argumenty na rzecz zasadności zajmowania tychże postaw. Na koniec rozważam korzyści, jakie kwietyzm w różnych jego odmianach może przynieść metafizyce.

12:30-13:00 / sala 022

O postępach w metafizyce, czyli w jakim sensie debata o qualiach w współczesnej filozofii umysłu stanowi krok naprzód w rozstrzygnięciu wielowiekowego sporu między materializmem a spirytualizmem?

mgr Krzysztof Piętak (stacjonarnie)

Uniwersytet Warszawski

Kant chciał podnieść metafizykę do rangi nauki ścisłej. W takim stanie w jakim ją zastał, metafizyka nie mogła uczynić zadość temu postulatowi z tej przyczyny, że – w przeciwieństwie do nauk przyrodniczych – nie zachodzi w niej postęp. Nie wnikając w przyczyny tego stanu rzeczy, werdykt Kanta jest jasny: w nietranscendentalnym wariancie metafizyki postęp jest z przyczyn zasadniczych niemożliwy.

W swoim wystąpieniu zasugeruję, że jeżeli osadzimy debatę o qualiach w szerszym kontekście historycznym interpretując ją jako kontynuację wielowiekowego sporu między materializmem a spirytualizmem oficjalnie zainaugurowanym w „Sofiście” Platona, będziemy mogli użyć historii rozwoju tego sporu jako kontrprzykładu dla tezy Kanta. W jaki sposób?

Otóż, debata ta rozpatrywana w kontekście całości sporu jest rewolucyjna w dwójnasób. Po pierwsze, teza o istnieniu qualiów została w niej pierwszy raz wykorzystana jako naczelna przesłanka w argumencie przeciwko materializmowi. Jest to sytuacja o tyle bezprecedensowa, że dotychczas nawet nie podejrzewano, że prosty fakt istnienia czerwieni albo bólu może stanowić falsyfikator jednego z szacowniejszych systemów metafizycznych w historii filozofii. Po drugie, pierwszy raz w historii filozofii materializm, pod postacią eliminatywizmu, odważył się stwierdzić, że qualia nie istnieją. Jest to sytuacja o tyle bezprecedensowa, że dotychczas materialiści ograniczali się do przypisania qualiom charakteru iluzji nie przecząc ich istnieniu.

W ramach mojej interpretacji, eliminatywizm nie stanowi tymczasowej aberracji w jaką materializm musiał się przepoczwarzyć wskutek uwikłania w niesprzyjający kontekst polemiczny, ale artykułuje wyraźnie tezę implicite obecną w wszystkich wariantach materializmu od Demokryta do J.J.C. Smarta, mianowicie, że istnienie qualiów jest niekompatybilne z materializmem. Jeżeli to prawda, postęp w metafizyce w wydaniu nietranscendentalnym jest – wbrew Kantowi – możliwy.

13:00-13:30 / sala 022

Spory metafizyczne jako spory praktyczne

mgr Ignacy Kłaput (online)

Uniwersytet Warszawski

Alexander Kocurek w swoim artykule „Verbal Disagreements and Semantic Plans” (2023) proponuje, by spory o pojęcia ujmować na wzór sporów dotyczących działania – jako spory praktyczne lub normatywne, wynikające zasadniczo z niezgodności planów semantycznych spierających się osób. Przyjmując tę koncepcję, należy uznać, że spory metafizyczne, które przynajmniej częściowo dotyczą tego, jakie znaczenie przypisywać należy pewnym pojęciom, można rekonstruować jako spory praktyczne zasadzające się na konflikcie różnych planów semantycznych. Inspirując się powyższym podejściem, chciałbym zaproponować szersze ujęcie sporów metafizycznych jako sporów praktycznych. W jego ramach spory metafizyczne są sporami praktycznymi na temat tego, jak (należy) tworzyć obraz świata, tego, jak (należy) rozumieć świat lub tego, jakie wyjaśnienia kwestii metafizycznych (należy) przedstawiać. Takie ujęcie pozwala na zachowanie sensowności uprawiania metafizyki, nawet jeśli wątpi się, czy dany spór jest rozstrzygalny na podstawie jakichkolwiek faktów. Wskazanie na wyjaśnianie, rozumienie lub tworzenie obrazu świata, jako na swoiste działania kieruje nas ku myśleniu w kategoriach środków i celów. Realista i konstruktywista mogą w tym ujęciu uprawiać metafizykę z bardzo różnymi celami, jednak dysponują tymi samymi środkami. W rzeczy samej niejednokrotnie może dochodzić do konwergencji kryteriów sukcesu, tak że dana koncepcja metafizyczna będzie osiągała zarówno cele realisty, jak i konstruktywisty. Rozumienie sporów metafizycznych jako sporów praktycznych każe nam zwrócić uwagę na takie aspekty sporów i namysłu na gruncie metafizyki jak normatywność teorii metafizycznych, istotność ewaluacji wartości teoretycznych i relatywna subiektywność decyzji teoretycznych.

13:30-14:30 Obiad

14:30-15:15 / aula

What is Logical Monism? / Czym jest monizm logiczny?

dr Justin Clarke-Doane (online)

Columbia University, New York, United States

Logical monism is the view that there is ‘One True Logic’. This is the default position in philosophy, against which pluralists react. If there were not ‘One True Logic’, it is hard to see how there could be one true theory of anything. A theory is closed under a logic!  But what is logical monism? In this talk, I consider semantic, logical, modal, scientific, and metaphysical proposals. I argue that, on no ‘factualist’ analysis (according to which ‘there is One True Logic’ expresses a factual claim, rather than an attitude like approval), does the doctrine have both metaphysical and methodological import. Metaphysically, logics abound. Methodologically, what to infer from what is not settled by the facts, even the normative ones. I conclude that the only interesting sense in which there could be One True Logic is noncognitive. The same may be true of monism about normative areas, like moral, epistemic, and prudential ones, generally.

Monizm logiczny to pogląd, że istnieje „Jedna Prawdziwa Logika”. Jest to domyślne stanowisko w filozofii, na które reagują pluraliści. Gdyby nie było „Jednej Prawdziwej Logiki”, trudno jest zrozumieć, w jaki sposób mogłaby istnieć jedna prawdziwa teoria czegokolwiek. Teoria jest zamknięta w logice!  Ale czym jest monizm logiczny? W tym eferacie rozważam propozycje semantyczne, logiczne, modalne, naukowe i metafizyczne. Twierdzę, że w przypadku żadnej analizy „aktualistycznej” (zgodnie z którą „istnieje Jedna Prawdziwa Logika” wyraża twierdzenie faktyczne, a nie postawę taką jak aprobata), doktryna ta nie ma zarówno znaczenia metafizycznego, jak i metodologicznego. Metafizycznie, logiki jest mnóstwo. Metodologicznie, co można wnioskować z tego, co nie jest rozstrzygnięte przez fakty, nawet te normatywne. Dochodzę do wniosku, że jedyny interesujący sens, w którym mogłaby istnieć Jedna Prawdziwa Logika, jest pozapoznawczy. To samo może dotyczyć monizmu w obszarach normatywnych, takich jak moralne, epistemiczne i prudencyjne.

15:15-16:00 / aula

Manyism as mereologicism / Wielizm jako mereologizm

dr Robert Trueman (online)

University of York, (England) United Kingdom

There is a widespread intuition that mereology should be ontologically innocent. In this paper, we compare two attempts to deliver this innocence. They both identify a fusion with the plurality of its parts, but they disagree over the logical status of the fusion: according to Composition as Identity (CAI), the fusion is a genuine individual, and in this sense it is both one and many; accordong to manyism, the fusion is not an individual, and so is merely many. We argue that no version of CAI can make mereology ontologically innocent without violating some independently attractive desiderata. But manyism can. In fact, manyism yields (what we call) mereologicism, the result that the axioms of classical mereology are all logical theorems. Given manyism, mereology is innocent because logic is.

Istnieje powszechna intuicja, że mereologia powinna być ontologicznie niewinna. W niniejszym artykule porównamy dwie próby zapewnienia tej niewinności. Obie utożsamiają fuzję z wielością jej części, ale nie zgadzają się co do logicznego statusu fuzji: zgodnie z Kompozycją jako Tożsamością (CAI), fuzja jest prawdziwą jednostką i w tym sensie jest zarówno jednym, jak i wieloma; zgodnie z wielizmem, fuzja nie jest jednostką, a więc jest jedynie wieloma. Argumentujemy, że żadna wersja CAI nie może uczynić mereologii ontologicznie niewinną bez naruszania pewnych niezależnie atrakcyjnych dezyderatów. Ale wielizm może. W rzeczywistości prowadzi do (tego, co nazywamy) mereologizmem, w wyniku czego wszystkie aksjomaty klasycznej mereologii są twierdzeniami logicznymi. Biorąc pod uwagę wielizm, mereologia jest niewinna, ponieważ logika taka jest.

16:00-16:45 / aula

Axiomatic and Computational Metaphysics / Metafizyka aksjomatyczna i obliczeniowa

dr Edward N. Zalta (online)

Stanford University, (California) United States

I shall address the metaphilosophical questions posed by the conference theme by demonstrating the meaningfulness and value of metaphysics. I do this by presenting an overview of a body of (formal) metaphysical theorems derived from (formal) metaphysical axioms, and this will show that metaphysics is at least as meaningful as number theory and set theory. I then demonstrate the value of metaphysics by inspecting what these theorems assert and drawing certain conclusions about their worth. So I plan to go through the „List of the Most Important Theorems” on PDF pages 10-14 (= numbered pages xvi—xx) of the unpublished monograph  https://mally.stanford.edu/principia.pdf.  Although these theorems demonstrate multiple ways in which these theorems are of value, among the most compelling are (a) the ways in which number theory, set theory, and infinity are grounded, and (b) the analysis of the truth conditions of the theorems of arbitrary mathematical theories. Since (a) and (b) give us an metaphysical analysis of any mathematical theory that might be used in some natural science, we have a metaphysical foundation for the natural sciences that provides an understanding of the abstract objects presupposed by those sciences.  This, then, is how I would demonstrate the value of metaphysics. 

Odniosę się do metafilozoficznych pytań postawionych przez temat konferencji poprzez wykazanie znaczenia i wartości metafizyki. Dokonam tego poprzez przedstawienie przeglądu zbioru (formalnych) twierdzeń metafizycznych wyprowadzonych z (formalnych) aksjomatów metafizycznych, co pokaże, że metafizyka jest co najmniej tak znacząca jak teoria liczb i teoria mnogości. Następnie zademonstruję wartość metafizyki, sprawdzając, co twierdzą te twierdzenia i wyciągając pewne wnioski na temat ich wartości. Planuję więc przejrzeć „Listę najważniejszych twierdzeń” na stronach PDF 10-14 (= ponumerowane strony xvi-xx) niepublikowanej monografii https://mally.stanford.edu/principia.pdf. Chociaż twierdzenia te pokazują wiele sposobów, w jakich mają one wartość, do najbardziej przekonujących należą (a) sposoby, w których teoria liczb, teoria zbiorów i nieskończoności są ufundowane oraz (b) analiza warunków prawdziwości twierdzeń arbitralnych teorii matematycznych. Ponieważ (a) i (b) dają nam metafizyczną analizę każdej teorii matematycznej, która może być użyta w jakiejś nauce przyrodniczej, mamy metafizyczną podstawę dla nauk przyrodniczych, która zapewnia zrozumienie abstrakcyjnych obiektów zakładanych przez te nauki.  W ten sposób wykazałbym wartość metafizyki.

14:30-15:00 / sala 022

Po co nam dwie metafizyki – czyli Kant a problem metafizyki

Weronika Jurkowska (zdalnie)

Uniwersytet Jagielloński

Heidegger pisze swoje w zamyśle dwutomowe opus magnum, Bycie i czas, z zamiarem udowodnienia, że czas jest czymś bardziej fundamentalnym niż istnienie. Cały projekt Heideggerowskiej ontologii, a zwłaszcza postulat różnicy ontologicznej, miał ugruntować czas nie jako porządkującą nasze wrażenia formę transcendencji, lecz jako „realną” podstawę metafizyki. W swoim wystąpieniu chcę przedstawić genealogię Kantowskich pojęć: formy, transcendencji i czasu, jako trzech filarów, za pomocą których Heidegger próbuje dotrzeć do istoty metafizyki.

15:00-15:30 / sala 022

Matematyka jako metafizyka: Platońskie wątki w naukowych teoriach Einsteina i Penrose'a

mgr Jan Szyller, dr Agnieszka Matylda Schlichtinger (stacjonarnie)

Collegium Witelona Uczelnia Państwowa, Wrocławska Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej „Horyzont”

Autorzy referatu podejmują próbę zarysowania wspólnych metafizycznych wniosków, które można wywieść z wybranych prac Alberta Einsteina i Rogera Penrose’a, pokazując, jak ich naukowe koncepcje sugerują platoński pogląd na abstrakcję i idealizację w poszukiwaniu fundamentalnej struktury rzeczywistości. Taka „egzegeza matematyczna” przebiegająca od struktur matematycznych do wniosków metafizycznych pozwala na badanie podobieństwa pomiędzy platońską metafizyką i filozoficznymi konkluzjami wywiedzionymi z wybranych matematycznych koncepcji naukowych Alberta Einsteina i Rogera Penrose’a. Demonstruje to, że ich podejścia do fizyki teoretycznej wykazują głębokie ontologiczne zaangażowanie w poszukiwanie uniwersalnych, abstrakcyjnych fundamentów rzeczywistości, co sugeruje motywy platońskie. Skupiając się na wybranych aspektach ich teorii, praca analizuje, w jaki sposób obaj naukowcy wykorzystują proste, ale fundamentalne koncepcje matematyczne do modelowania złożonych zjawisk fizycznych, co odnosi się do platońskiej idei prostych pojęć zawartej w dialogu „Fedon”.

R. Penrose, poprzez promowanie obiektywności liczb zespolonych jako fundamentu matematyki fizycznej, przyjmuje stanowisko, że istnieją matematyczne struktury o głęboko metafizycznym charakterze, takie które „dają coś za darmo”, posiadają własności, które nie są widoczne przed dokonaniem operacji matematycznych. Tymczasem A. Einstein, postulując minimalizm pojęciowy jako klucz do zrozumienia praw fizyki, wyraża przekonanie, że prostota ontologiczna prowadzi do głębszego zrozumienia natury rzeczywistości.

Podnosząc te kwestie, referat ilustruje, jak niektóre wnioski naukowców dzielą wspólną, w pewnej mierze platońską, wizję, zgodnie z którą rzeczywistość jest opisywana najlepiej przez proste, ale bogate w znaczenie abstrakcyjne struktury.

15:30-16:00 / sala 022

Platońskie konstrukcje? Uwagi o możliwej synergii w obliczu badań nad twierdzeniem o czterech barwach

mgr Bartosz Kośny (online)

Uniwersytet Wrocławski

Dyskusja między platonikami a konstrukcjonistami zajmuje centralne miejsce w ontologii matematyki. W ostatnich latach pojawiają się pomysły, aby wypracować stanowisko kompromisowe. Określenie jego fundamentalnych twierdzeń budzi jednak równie wiele kontrowersji. Celem niniejszego artykułu jest prezentacja pewnej propozycji, którą autor wypracował podczas badań nad twierdzeniem o czterech barwach. Zagadnienie kolorowania grafów planarnych nie wydaje się być silnie związane z kwestiami ontologicznymi, lecz takowe powiązania wyłoniły się podczas prób opisania pewnej klasy przekształceń grafów. Wyróżnia się tu problem konstruowania map z wcześniej ustalonych elementów (w uproszczeniu: tak jakby grafy przypominały klocki). Na jego przykładzie zamierzam rozpatrzyć, w jakim stopniu użycie słów „element” i „konstruowanie” jest uzasadnione ontologicznie, a w jakim stanowi wyłącznie użyteczną metaforę w komunikacji. Ostatecznie proponuję kompromis, który wymiaru platońskiego każe szukać w koniecznych konsekwencjach przyjętych uprzednio wyrażeń i wyobrażeń: można myśleć o grafach jak o „połączonych elementach”, lecz pewne konsekwencje ich „ułożeń” występują w abstrakcyjnej sferze konieczności matematycznych i są niezależne od umysłów poznających.

16:00-16:30 / sala 022

Platońskie uzasadnienie metafizyki jako argument transcendentalny

Bartosz Mariański (stacjonarnie)

Uniwersytet Warszawski

Referat dotyczył będzie problemu uzasadnienia metafizyki w ujęciu Platona. Zazwyczaj rozumowania ateńskiego filozofa interpretowane są jako argumenty na rzecz teorii idei. Zamierzam przedstawić je w szerszej perspektywie jako argumenty transcendentalne mające uzasadnić metafizykę jako naukę o bytach, których istnienie stanowi konieczny warunek możliwości poznania w ogóle.

Zacznę od wyjaśnienia, czym są argumenty transcendentalne oraz na czym polega istota projektu transcendentalnego Kanta. Następnie sięgnę do dialogów Platona, w których można znaleźć niejeden argument mający implicite charakter transcendentalny. Najważniejsze z nich to argument wieńczący Kratylosa oraz argument na rzecz odróżnienia wiedzy od mniemania z ks. V Państwa.

Zasadniczą częścią wystąpienia będzie przedstawienie explicite uogólnionego argumentu transcendentalnego stanowiącego platońskie uzasadnienie metafizyki. Wyjaśnię znaczenie jego głównych przesłanek, tzn. przesłanki platońskiej głoszącej, że warunkiem koniecznym możliwości poznania jest istnienie niezmiennego przedmiotu oraz przesłanki kratylejskiej, zgodnie z którą wszystkie przedmioty zmysłowe są zmienne. Omówię także wnioski tego argumentu, wskazując, że nie wymaga on przyjęcia akurat teorii idei, lecz dopuszcza pluralizm projektów metafizycznych.

Szczególnie uwypuklę charakter epistemologiczny całego uzasadnienia, które nadaje sens ontologii jako teorii na temat, tego po czym kwantyfikują nasze twierdzenia o posiadaniu wiedzy. Na koniec odniosę platoński argument do transcendentalizmu kantowskiego, wskazując, że może on z powodzeniem „przekroczyć” granice poznania wytyczone przez Kanta.

16:45-17:00 Przerwa kawowa

17:00-18:00 Panel dyskusyjny / sala 022

Co właściwie oznacza "meta" w metafizyce? Perspektywy historyczne i współczesne.

rozmowę z uczestnikami konferencji prowadzi dr Konrad D. Rycyk OFM (stacjonarnie/online)

Rada naukowa

prof. Peter van Inwagen (Uniwersytet Notre Dame)
prof. dr hab. Jan Hertrich-Woleński (Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie)
dr hab. prof. UJ Sebastian Kołodziejczyk (Uniwersytet Jagielloński)
ks. dr hab. Miłosz Hołda (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie)
dr Konrad D. Rycyk OFM (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie)
dr Rafał Katamay (Wyższa Szkoła Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach)

Komitet organizacyjny

dr Aneta Siwczyk (WSZOP)
mgr Krystyna Sobecka (WSZOP)
mgr Agnieszka Morgała (WSZOP)

Tak było na ostatniej konferencji „Platonizm w metafizyce / ontologii”:

Archiwum

Wykłady i referaty na YouTube:

Galeria:

Program:

Książka:

„Że duch ludzki poniecha całkowicie badań metafizycznych, tego nie należy oczekiwać, podobnie jak nie oczekujemy tego, że kiedyś przestaniemy zupełnie oddychać, aby wciąż nie zaczerpywać powietrza zanieczyszczonego. Będzie przeto zawsze istniała na świecie metafizyka, i to u wszystkich ludzi, a zwłaszcza u ludzi myślących. W braku jasnych wskazówek każdy ją sobie sporządzi według własnego pomysłu. Trzeba przeto wreszcie (…) podjąć badania nad nią i poddać ją powszechnemu rozpatrzeniu, gdyż tylko w ten sposób można zaradzić owej palącej potrzebie, która jest czymś więcej jeszcze niż prostą żądzą wiedzy”.

Immanuel Kant, Prolegomena

„Jest zaiste coś niewyrażalnego. To się uwidacznia, jest tym, co mistyczne.”

Ludwig Wittgenstein, Tractatus logico-philosophicus

Problematyka konferencji

Dokonana przez Kanta krytyka metafizyki podcięła jej skrzydła, uznając, że nie jest wstanie wzlecieć do swojego przedmiotu. Neopozytywiści jak Rudolf Carnap uznali nawet, że jest pozbawiona sensu w ogóle. Przy wąskim rozumieniu słowa „sens” może go zabraknąć także krytykom metafizyki, przemycającym dodatkowo określone założenia, np. naturalizmu ontologicznego lub własnej wizji „wielkiego fizycznego organizmu”. Tymczasem – wydaje się – że metafizyczne residuum pojawia się na zapleczu niemal każdej nauki szczegółowej, która sama nie jest w stanie poradzić sobie z tą problematyką. Metafizyka po każdej krytyce odradza się na nowo, poprzez jej różne odmiany, poczynając od fenomenologii, neotomizmu, filozofii procesu po filozofię analityczną czy metafizykę nauki.

Dokonana przez Kanta krytyka metafizyki podcięła jej skrzydła, uznając, że nie jest wstanie wzlecieć do swojego przedmiotu, który leży poza granicami możliwego doświadczenia. Neopozytywiści jak Rudolf Carnap uznali nawet, że jest pozbawiona w ogóle sensu, stanowiąc substytut teologii, gdzie pozornie transcendentne źródła poznania zastępuje się w niej „naturalnymi, ale rzekomo trans‑empirycznymi źródłami wiedzy. Przy bliższym zbadaniu rozpoznać można tę samą treść, co w mitologii zamaskowaną zmieniającym się okryciem (…). Metafizyk wierzy, że przemierza terytorium, w którym chodzi o prawdę i fałsz. W rzeczywistości jednak nie stwierdza on niczego, a jedynie coś wyraża, podobnie jak artysta”. (R. Carnap, The Elimination of Metaphysics through Logical analysis of Language, tłum. S. Wszołek)

Przy wąskiej interpretacji sensu ograniczonego do danych zmysłowych i zasad logiki nie tylko zdaniom metafizyki go brakuje, ale również takim, za którymi opowiadali się krytycy metafizyki, pozytywiści, jak i szczególnie neopozytywiści, jak zasada weryfikowalności („sensem zdania jest metoda jego weryfikacji”). Wydaje się, że sens metafizyki uwidacznia się nie tylko poza obszarem racjonalnego dyskursu, ale również wprost z niego wyrasta. Już Nicolai Hartmann argumentował, że metafizyczne residuum pojawia się na zapleczu niemal każdej nauki szczegółowej i zawiera problematykę, którą stawia przed człowiekiem sam świat, której nie da się usunąć, ale można racjonalnie badać. I choć problematyka metafizyczna jest nieuchwytna „dla naukowej metody – przenika wszystkie dziedziny badania i sięga do postaw. Korzenie istnienia, sedno rzeczywistości, racjonalność i sens nie poddają się empirycznej metodzie, ale są obecne w każdym drgnięciu atomu, w każdym kwancie pola, w każdej próbie zrozumienia”. (M. Heller, Filozofia nauki. Wprowadzenie)

Mało tego, metafizyka w postaci ukrytych założeń, jak naturalizm ontologiczny, często jest już zawarta w swojej krytyce, wydaje się, że „metafizykę można zwalczać tylko inną metafizyką, spekulację – inną spekulacją”. Za krytyką dawnej interpretacji bytu, może kryć się nowa jego metafora, którą „nie jest już gradualny system wstępujących do absolutu doskonałości, nie jest nią też metafora płynącego z centrum światła lub ‘darowywania istnienia’, ale (…) jest nią natomiast metafora wielkiego fizycznego organizmu o różnych, subtelnych stopniach funkcjonalnej organizacji”. (S. Judycki, Co to jest metafizyka? Trzy wielkie koncepcje Zachodu)

Metafizyka dzięki swojej krytyce zmienia się i ciągle na nowo się odradza. I tak postulowane przez Kanta ograniczenie przedmiotu racjonalnego dyskursu do fenomenów otworzyło drogę fenomenologii (M. Heidegger, R. Ingarden, E. Lévinas, J.-L. Marion), „zwrot językowy” w neopozytywizmie do powrotu problematyki metafizycznej w filozofii analitycznej (P. F. Strawson, W.V.O. Quine, N. Goodman, M. Dummett), choć nie we wszystkich jej odmianach (deflacjonizm metafizyczny). Te dwa kierunki odmiennie widziały swój przedmiot badań i metodę, z jednej strony może nim być to, co jest bezpośrednio doświadczane i uchwytywane, a dalej opisywane i uzmienniane, a z drugiej ogólny schemat pojęciowy, za pomocą którego myślimy o świecie i analiza języka.

Odradzanie się metafizyki po kantowskiej, a następnie pozytywistycznej i neopozytywistycznej krytyce dokonuje się również w inne strony: logiki (K. Twardowski, S. Leśniewski), teorii przedmiotów (A. Meinong), ale też klasycznej teorii bytu w wydaniu neotomizmu (J. Maritain, É. Gilson, E. Coreth, M. A. Krąpiec), w oddaleniu od nauki w stronę intuicji i filozofii życia (H. Bergson), jak i odwrotnie, w kierunku różnego stopnia bliskości z naukami szczegółowymi, poczynając od filozofii procesu (A.N. Whitehead, Ch. Hartshorne) i metafizyki problemów (N. Hartmann), przez filozofów związanych z metafizyką nauki i metafizyką znaturalizowaną (M. Bunge, D.M. Armstrong, B. Ellis, K. Fine) czy aplikujących matematykę w swojej ontologii (A. Badiou), a kończąc na filozofujących fizykach (C.F. von Weizsäcker, R. Penrose). W świecie anglosaskim metafizyka krzepnie wokół nowych wersji klasycznych problemów, jak rodzaje bytów, identyczność i zmiana, konieczność i możliwość, uniwersalia i partykularia, przyczynowość, przestrzeń i czas (E. J. Lowe, M.J. Loux).

Przedmiot konferencji

Jaki jest świat, jak o nim myśleć, co jest jego fundamentem i dlaczego w ogóle istnieje? Jeśli metafizyka jest poszukiwaniem odpowiedzi na tego typu pytania, to istotne okazuje się również to, by sama posiadała solidne fundamenty. Pytanie o sens metafizyki/ontologii jest pytaniem metaprzedmiotowym, o jej racjonalność, możliwości poznawcze, co i w jaki sposób wyjaśnia, a więc pytanie o przedmiot i metodę. Dalej pytaniem o jej prawomocność, co ją uzasadnia w szczególności w świetle jej krytyki i podejrzenia o irracjonalność. Ważne tu są również koncepcje metafizyki i ontologii, klasyczne, nowożytne, a także współczesne, różne ich typologie oraz metaprzedmiotowe ujęcia.

Pytanie o sens metafizyki/ontologii to też pytanie o cel i wartość, a więc czy prócz domniemanego celu teoretycznego ma ona również cel praktyczny oraz jaka jest jej wartość w sensie aksjologicznym albo społecznym. Pytamy o jej sens dzisiaj, ale też w ogóle. Dziś stanie się historią już jutro. Chodzi więc też o przyjrzenie się jej sensowności w ogóle, a więc tym aspektom metafizyki i ontologii, które – jeśli mają sens – to miały go zarówno w czasach Arystotelesa, jak i teraz.

Jaki jest świat i jego natura, dlaczego taka i dlaczego w ogóle istnieje, jak poprawnie myśleć o świecie – to niektóre z ważnych pytań stawianych w metafizyce, jak również istotnych dla wielu osób nie zajmujących się zawodowo tą dyscypliną filozofii. Jeśli metafizyka jest poszukiwaniem wyjaśnienia i odpowiedzi na tego typu pytania, to istotne okazuje się również to, by sama posiadała solidne fundamenty, właśnie po to, by wiedzieć, jakie są możliwości poznawcze nauki, która dostarcza tak ważnej dla człowieka wiedzy i czy czasem skrajnie odmienne jej odpowiedzi, a także oceny jej racjonalności, nie dyskredytują jej już na wstępie.

Pytanie o sens metafizyki/ontologii jest pytaniem metaprzedmiotowym, gdzie słowo sens to w zasadzie synonim racjonalności, ale szeroko pojętej. Posądzenie metafizyki o bezsensowność wiąże się przeważnie z zawężeniem pojęcia racjonalności do jednego jej typu, najczęściej matematyczno-empirycznego, dominującego we współczesnych naukach przyrodniczych. Pytanie o racjonalność metafizyki to pytanie o jej możliwości poznawcze, co i w jaki sposób wyjaśnia, a więc pytanie o przedmiot i metodę. Dalej pytanie o jej prawomocność, co ją uzasadnia w szczególności w świetle jej krytyki i podejrzenia o irracjonalność oraz o kryteria oceny teorii metafizycznych czy ontologicznych.

Można więc pytać co jest przedmiotem metafizyki, byt w ogólności czy jakiś określony rodzaj bytu (prawdziwy, absolutny, możliwy), a może o pojęcie bytu, czy chodzi o odsłonięcie jej podstawowych kategorii czy też dotarcie do ostatecznej rzeczywistości, czy chodzi o przedmiot uchwytywany w bezpośrednim (zewnętrznym lub wewnętrznym) doświadczeniu czy przeciwnie, o to, co warunkuje ów przedmiot transcendentalnie lub transcendentnie, a może immanentnie. Jaki typ wyjaśniania stosuje metafizyka, czy poprzez szukanie tradycyjnych zasad i przyczyn bytu, czy też różnych typów warunkowania, np. fundowanie (grounding). Jak poznajemy prawdy metafizyczne? Jakie metody są tu dopuszczalne i jak ocenić ich wartość, mając do dyspozycji metody aprioryczno-spekulatywne, indukcyjno-syntetyczne, dialektyczne, analityczne, fenomenologiczne, egzystencjalistyczne, intuicjonistyczne czy historyczno-hermeneutyczne, a także te partykularne, jak metoda separacji w tomizmie egzystencjalnym czy redukcja eidetyczna w fenomenologii.

Chcemy też przyjrzeć się różnym koncepcjom metafizyki i ontologii, utożsamiającym je ze sobą, jak i odróżniającym, klasycznym (Arystoteles, scholastyka), nowożytnym (Ch. Wolff, A.G. Baumgarten, I. Kant), a także współczesnym (N. Hartmann, M. Heidegger, R. Ingarden, P.F. Strawson, M. Dummett), różnej ich typologii (E. Berti, J. Perzanowski) oraz metaprzedmiotowym ujęciom w postaci metaontologii (W.V.O. Quine, P. van Inwagen) i metametafizyki (T.E. Tahko).

Pytanie o sens metafizyki/ontologii to też pytanie o cel i wartość, a więc czy prócz domniemanego celu teoretycznego ma ona również cel praktyczny oraz jaka jest jej wartość w sensie aksjologicznym albo społecznym. Pytamy o jej sens współcześnie, dzisiaj, ale też w ogóle. Dziś stanie się wczoraj już za chwilę. Chodzi więc też o przyjrzenie się jej sensowności w ogóle, a więc tym aspektom metafizyki i ontologii, które – jeśli mają sens –  to miały go zarówno w czasach Arystotelesa, Tomasza z Akwinu czy Leibniza i Whiteheada.

Założenia konferencji

Chcemy skupić uwagę nad szeroko pojętą racjonalnością metafizyki/ontologii, jej przedmiotem, metodą, koncepcjami, uzasadnieniem i krytyką. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tym tematem, w szczególności filozofów, zajmujących się problematyką metafizyczną lub ontologiczną oraz metodologią tych dyscyplin czy metodologią nauki w ogóle. Nie zawężamy refleksji do jakieś tradycji czy koncepcji metafizyki/ontologii, zakładając różne jej wymienione i pominięte wyżej formy.

Konferencja w każdym z dwóch dni składa się z otwierającego wykładu, części referatów oraz panelu dyskusyjnego. Po każdym referacie (30 min.) jest przewidziana dyskusja (15 min.). Panel dyskusyjny ogniskuje się wokół wybranych tematów (powiązanych z referatami) i stanowi otwartą wymianę myśli, nad ramami której czuwa moderator dyskusji.

Referaty mogą być przedstawiane w języku polskim lub angielskim – będą one dodatkowo tłumaczone symultanicznie.

Konferencja odbywa się równocześnie fizycznie we WSZOP przy ul. Bankowej 8 w Katowicach, jak i online za pomocą programu Teams. Udział w konferencji może być czynny (referat wraz z publikacją lub sam referat) lub bierny (z możliwością publikacji).

Publikacja

Przewidziane jest wydanie monografii Sens metafizyki/ontologii w wersji papierowej, będącej zbiorem artykułów powiązanych z referatami lub nadesłanych osobno. Artykuł powinien zawierać od 20 do 40 tys. znaków ze spacjami. W przypadku dłuższych tekstów, prosimy o kontakt indywidualny.

na stronie WSZOP

Kontakt

Konferencja na stronie WSZOP

Organizator konferencji:

Patronat merytoryczny:

Patronat medialny:

W istocie rzeczy